5fb53a08ea2e1_p

Wygrana z Orlętami po szalonym meczu!

Po porażce z Avią Świdnik, cel był jeden na mecz z Orlętami, powrócić na wygraną ścieżkę i tak też się stało! Sokół po szalonym meczu pokonał na własnym stadionie drużynę z Radzynia Podlaskiego 4:3, choć dwa razy przegrywał!

Mecz rozgrywany na odczuwającym już trudy ligi boisku, był dynamiczny i mógł się podobać. Obydwie drużyny stwarzały sytuacje bramkowe jednak pierwszy cios zadali goście i od 31 min. meczu prowadzili 0:1. Po straconej bramce Sokół mocniej przycisnął czego efektem po upływie nieco ponad 10 min. był gol kontaktowy! Bartosz Grasza oddał strzał zza pola karnego a piłka odbiła się od jednego z obrońców, zmyliła bramkarza i wpadła do siatki. Do przerwy mieliśmy remis 1:1.

Po rozpoczęciu gry najlepszą sytuację miał Daquan King, który po świetnym, prostopadłym podaniu wprowadzonego w przerwie Pawła Hassa wyszedł „sam na sam” lecz strzelił prosto w bramkarza. Że niewykorzystane sytuacje się mszczą chyba nie trzeba chyba nikomu przypominać i tak też się stało w tym przypadku. W 65 min. Kobiałka otrzymał wycofaną piłkę i płaskim strzałem zza pola karnego pokonał Mateusza Zająca wyprowadzając Orlęta na prowadzenie 1:2. Na nasze szczęście dwie minuty później jeden z zawodników gości zagrywa piłkę ręką w polu karnym a sędzia z Zamościa wskazuje na wapno.(wg. niektórych karny kontrowersyjny). Skutecznym egzekutorem okazał się Bartłomiej Purcha i mieliśmy 2:2!

W wyjściu na prowadzenie w tym spotkaniu naszą, drużynę wyręczyły same Orlęta, które dosłownie strzeliły sobie bramkę! Jeden z obrońców zagrał spokojnie piłkę do swojego bramkarza a ten przy próbie wybicia nie trafił w futbolówkę, która podbiła się na nierówności i wpadła do bramki! 3:2! Wynik na 4:2 podniósł Michał Kitliński, po kolejnym świetnym podaniu Pawła Hassa i będąc przed bramkarzem Orląt spokojnie, strzałem między nogami umieścił piłkę w siatce. W tym okresie gościom zaczęły puszczać nerwy a sędzia wziął się za kartkowanie, czego efektem była „czerwień” dla gracza Orląt za podważanie jego decyzji i Sokół grał w przewadze. Kiedy wydawało się, że takim rezultatem mecz się zakończy to w 95 min. goście pokusili się o jeszcze jedną akcję i zdobyli bramkę na 4:3 a sędzia zakończył mecz!

4:3 (1:1)

Bramki: 43` Grasza, 67` Purcha – k, 78` Nowosadko (sam.), 88` Kitliński – 31` Filipowicz, 65` Kobiałka, 90`+ Syryjczyk

Sokół: Zając – Grasza, Drelich, Kapuściński (46` Majda), Lis – Purcha, Burka, Jędryas (76` Kowalczy) – Mazurek (46` Hass), King (76` Kasperkowicz), Pikiel (46` Kitliński). Trener Ryszard Kuźma.

Orlęta: Klebaniuk – Idzikowski (46` Rycaj), Kamiński, Kursa, Szymala – Nowosadko, Kobiałka, Perez, Kalita (61` Syryjczyk) – Bożym (76` Bożym), Filipowicz.

Żółte kartki: Grasza, Kapuściński, Lis, Jędryas, Hass, Burka – Idzikowski, Szymala, Kobiałka x2, Rycaj

Czerwona kartka: 89` Kobiałka

Udostępnij na

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email